Akademia Mądrego Życia

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Start Wydarzenia Z bloga Krysi Starnowskiej - kolejny wpis.

Z bloga Krysi Starnowskiej - kolejny wpis.

Email Drukuj PDF

Autora dzisiejszego tekstu miałam okazję poznać podczas ubiegłorocznego Kursu Liderów prowadzonego przez Tadeusza Niwińskiego. Kurs odbył się w przepięknym gospodarstwie agroturystycznym „Szczęśliwa Siódemka”  w Jarkowicach.

Remek wraz ze swą żoną Asią i nastoletnią córką Olą gościli nas w tym urokliwym domu położonym w przepięknej okolicy. W tym domu wypełnionym książkami, pięknymi zabytkowymi przedmiotami i zwierzęcą menażerią mieliśmy okazję poza zajęciami spędzić wiele przemiłych wieczorów przy winie/herbacie i opowieściach.
Poza pracą w gospodarstwie agroturystycznym Remek jest nauczycielem wf-u, pasjonatem narciarstwa, jazdy konnej oraz kolekcjonerem pięknych przedmiotów.
Autor skromnie napisał o sobie, że on bardziej nadaje się do smażenia kotletów i rąbania drewna niż do pisania testów. Tekst, który przeczytacie poniżej świadczy o tym, że jest to SAMO-OGRANICZAJĄCE  PRZEKONANIE. Zapraszam do czytania.


***
„JA” samo przyszło do nas

Nie wiadomo  dlaczego tę a nie inną książkę  nasze oczy wyławiają spośród setek innych w księgarni. Czasami ktoś coś nam poleci, pożyczy, namówi. Obecnie książki „krzyczą” w naszym kierunku kolorowymi, pstrokatymi, złoto-lśniącymi okładkami:
- kup mnie, kup mnie!
Ja mam wiele książek, które smutne leżały na makulaturze i płakały, szlochając:
- niebawem ktoś mnie przerobi na papier toaletowy.
Och jak one pięknie potrafią swoja wiedzą dziękować, jak się je uwolni, zabierze do domu.
Książka „JA” wraz z trenerem rozwoju osobistego Tadeuszem Niwińskim i z całą  grupą kursantów przyjechała do mnie w 2012r..
W tym roku chcę tę przygodę powtórzyć.
Miło było skorzystać z zaproszenia, zasiąść w kręgu dyskusji i pozostać w nim przez 15 dni.
Następny krok to ciekawość, :taki ”mały Tadzio” - cóż on tam napisał.
Ta książka wybrała jeszcze inną drogę do mnie. Nie pochłaniam jej, nie czytam jednym duszkiem. Ona lubi być miętolona, z powykręcanymi rogami, zagniecionymi kartkami, pod ręką. Jej nie wolno czytać szybko, można losować i otwierać przypadkowo, przy niej często kiwa się głową i mruczy:
-tak, tak!
Prawie jak przy kobietach.
I nawet jak już to wszystko wiedziałem, to nie wiedziałem że wiem.
Mnie pozwoliła i uczy: zwolnić myśli, przyspieszyć działania, mniej mówić, doskonalić swoje zachowania, nie oceniać, a po napisaniu tego artykułu jeszcze bardziej docenić sztukę pisania.
BRAWO!   GRATULUJĘ!   DZIĘKUJĘ TADEUSZU!

Remek

 

Kontakt

Siedziba Stowarzyszenia:
Łódzki Dom Kultury
ul. Traugutta 18
90-113 Łódź

Adres do korespondencji:
ul. Sportowa 4
98-161 Zapolice
email: a-m-z@wp.pl
tel: 605 826 175

nr konta Stowarzyszenia:
Idea Bank
94 1950 0001 2006 0005 1799 0002

KRS: 000024225
NIP: 7251933589
Regon: 100 105 598

Polecane pozycje literackie

"Drogi do wolności" - praca zbiorowa pod redakcją Tadeusza Niwińskiego

Przedstawiam, wydaną w czerwcu 2013 roku, książkę będącą wspólnym dziełem członków naszej Akademii.

"Drogi do wolności"

Więcej …
 
Książki przeczytane w pociągu...

Długa podróż pociągiem jest dla mnie okazją do czytania. A, że ostatnio trochę jeździłam, to wpadły mi w ręce różne książki. Opiszę dziś dwie  z nich.

Pierwsza to "Alicja" Jacka Piekary.
Książeczka niewielka rozmiarem a wielka treścią. W atmosferze tajemniczości poznajemy tytułową 14-stoletnią Alicję i pewnego pisarza scenariuszy.
Alicja zadaje pytania, on odpowiada. Bardzo celne są to pytania i bardzo bezpośrednie.
A, że trafiają do człowieka - myśliciela, odpowiedzi na nie są równie ciekawe.

Więcej …